Kanebo dla Was

22 czerwca 2014 | BEAUTY | 17 komentarzy
Kanebo

UWAGA – nowy KONKURS!

Znacie kosmetyki Kanebo?

Mam dla Was kultowy kosmetyk z linii Sensai Silky Purifying – Silk Peeling Mask, czyli maskę pilingującą do twarzy.

Jest to aktywny piling enzymatyczny i jednocześnie maseczka nawilżająca o kremowej konsystencji. Zawiera on aktywne enzymy Aqua-Fit oraz Jedwabne Drobinki Złuszczające, które w czasie lekkiego masowania pękają i błyskawicznie uwalniają granulki proszku jedwabnego na powierzchni skóry.

Rezultat? Jedwabne Drobinki Złuszczające usuwają zalegające sebum z porów oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni skóry szybko i skutecznie. Skóra jest gładka, odświeżona, nawilżona i miła w dotyku.

Osobiście używam jej od kilku lat (oczywiście z przerwami) i to jeden z moich ulubionych produktów.

Zasady konkursu:

– napiszcie w komentarzach na blogu lub na fb dlaczego chcecie otrzymać ten wspaniały produkt

– zgłoszenia proszę przesyłać do 25.06.2014 do północy

– kosmetyk otrzyma osoba, która przyśle najbardziej przekonujące uzasadnienie.

Powodzenia!

Kanebo silk peeling mask

 

 


Comments:

  • Ponieważ mój poprzedni krem (który 5 minut temu poszedł do kosza na śmieci) nie dość, że mnie zapchał to jeszcze wysuszył mi skórę i kasa, którą wydałam na mikrodermabrazję poszła się…przejść po niebieskich obłokach. A ja wyglądam jak ziemniak.

  • Doskonale znasz kondycję mojej skóry i wiesz, że potrzebuje dobrego złuszczenia aby latem wyglądała chociaż znośnie. Uwielbiam pilingi ale mało co idealnie spełnia swoją rolę – sa albo za mocne i podrażniają moją skórę albo za slabe i tylko delikatnie miziają. Miałam kiedyś podobny produkt – nazwałam go peelingiem – glonojadem – bo rzeczywiście odsłaniał młodszą i bardiej promienną skórę. Jestem bardzo ciekawa czy Kanebo okazałoby się równie dobrym kosmetykiem.

  • Podanie…
    Zwracam się, z prośbą, o złożenie maski pilingującej marki Kanebo SENSAI, na ręce Geometry of Nature 🙂 Prośbą swą, motywuje, posiadaniem naskórka, rodem z krokodylich kończyn i niechlubnym, nadmiernych przyrostem warstwy rogowej… bleeee. Ponadto: 1. Właśnie, skończył mi się peeling, 2.Na mojej półce, nie zagościły, jeszcze, wspaniałości od SENSAI, 3. Opakowanie jest
    B.O.S.K.I.E…. wiem, wiem, przyziemny powód, ale przynajmniej nieprzekłamany.
    Dwa dni temu, pewna osóbka zapytała, czego nie miałam? Co chciałabym mieć?
    Odpowiedź brzmiała – „Nie miałam niczego na S’, a tym czymś jest SENSAI & Sisley”….
    Tyle powodów w jednym podaniu… Tyle potrzeb mojej skóry- dla tego jednego
    produktu…

    Niniejszym… podanie napisałam… zgłaszam swój udział… TAK- chcEM
    SENSAI!!! Potrzebuje SENSAI… Moja skóra krzyczy – SENSAI !!! Z poważaniem… GoN 🙂 🙂 🙂

  • Magda

    Patrzę na siebie w lustrze i widzę 35-letnią siebie z workami pod oczami, zmarszczkami na czole, rozszerzonymi porami, naczynkami i wielką krostą na brodzie. No cudo wprost 😉 Ale kiedy spoglądam w bok i widzę moje dwa małe szczęścia siedzące na kanapie – uśmiecham się a moje zmarszczki się wygładzają, oczy nabierają blasku i worki pod oczami jakoś znikają. Tylko co zrobić, jak szczęścia w przedszkolu a ja mam iść do ludzi? Już nie ma tak łatwo… Potrzebna porządna pielęgnacja. Tylko jak natrafić na to, co dla mnie dobre? Testować, próbować, kupować – i bardzo, bardzo chcę spróbować peeling od Sensai Kanebo. Mam cichą nadzieję, że wysokopółkowy kosmetyk pomoże mojej wymagającej skórze, a jego używanie będzie wielką przyjemnością dla mojej buzi.

  • Michał Domański

    bo moja skóra zasługuje na jakość 🙂 Kanebo

  • Kamila Osińska

    Męczę się z sesją (pewnie nie jedyna ) na mojej buzi ostatnio zbyt często pojawiają się niespodzianki (a komu się nie pojawiają :P), w portfelu pustki (wiadomo, koniec miesiąca) no cóż by tu rzecz – jestem jedną z wielu, które potrzebują tego cuda! Na pocieszenie, poprawę humoru, dla satysfakcji, żeby cieszyło oko, no i buzię przede wszystkim – po prostu potrzebuję!

  • Mam skórę mieszaną, więc wymagającą. Z jednej strony zmagam się z sebum, z drugiej strony z przesuszoną skórą. Ten kosmetyk mnie intryguje, ponieważ jeszcze go nie miałam, a chciałabym spróbować. Poza tym w piątek kończę 40 lat i jak wiadomo w tym wieku są już zmarszczki, o workach pod oczami czy zaczerwienieniach nie wspomnę. Zanim cokolwiek kupię muszę wypróbować na własnej skórze, więc byłoby miło wypróbować Sensai Silky Purifying- Silk Peeling Mask, aby wkroczyć w tą 40-stkę godnie i powabnie 😉

  • Nie oszukujmy się, każda z nas chciałaby mieć takie cudo w domu, nie dosyć że luksusowe opakowanie, to w dodatku zawartosć. która sprawi że będziemy piękniejsze. Zwężenie porów, pozbawienie cery z zanieczyszczeń, usunięcie nadmiaru sebum, wygładzenie zmarszczek to coś z czym się borykam, a to wszystko może zniknąć za sprawą maski pilingującej do twarzy Sensai…marzenia podobno się spełniają, zobaczymy!

  • Dominika Gawłowska

    …ponieważ jeśli chodzi o kosmetyki, samochody i kochanków – Japończycy nie mają sobie równych! 🙂

  • Chęci posiadania takiego produktu jest zapewne mnóstwo 😉 Ja jednak napisze tylko tyle- nigdy nie miałam do czynienia z tą firmą, dlatego miło byłoby coś dostać i przetestować aby podzielić się opiniami z odwiedzającymi mojego bloga 🙂 Mam zresztą bzika na punkcie peelingów, dlatego zapewne byśmy się polubili 🙂 A teraz pozostaje mi tylko czekanie, aż dowiem się, że jakimś cudem wpadnie w moje rączki 🙂 Dziękuję i pozdrawiam 🙂

  • Zbigniew Widlarz

    Moja żona tak narzeka na swą cerę a ma takie niekorzystne kosmetyki które nic nie dają taki właśnie o którym wiele czytałem mógłby pomóc w odnowie skóry i cery i jestem przekonany że zadziała jak najkorzystniej kosmetyk z linii Sensai Silky Purifying – Silk Peeling Mask, czyli maskę pilingującą do twarzy a byłby dodatkowo wspaniałym prezentem bo właśnie za 3 trzygodnie ma urodziny a jestem przekonany że przyjęła by z największą radością.

  • martus2833

    Uwielbiam peelingi – i te do twarzy i te do ciała. Zawsze jednak wybieram te z kategorii mocnych zdzieraków. Uwielbiam kiedy skóra po nich jest gładka i miękka. Chciałabym wygrać ten kosmetyk, ponieważ jestem bardzo ciekawa, czy mój ulubiony efekt osiągnąć można za pomocą peelingu enzymatycznego.

  • gab

    Zapraszam na bloga z konkursami/rozdaniami, możesz dodać także swój konkurs ; )

    http://blogowekonkursy.blogspot.com/

  • Benia besia

    Bardzo lubię testować wszelkie nowinki kosmetyczne a dodatkowo jeśli mają pomóc mi w odzyskaniu pewności siebie dzięki poprawie stanu mojej skóry, to grzechem byłoby nie kliknąć w konkursie. Cera tłusta z zanieczyszczeniami, wymagająca stałej uwagi i doboru odpowiednich kosmetyków, które nie tylko zamaskują problem a pomogą się z nim uporać-tego oczekuję od kosmetyków. Jestem łasa na takie kosmetyczne rozwiązania a ten peeling to prawdziwa kosmetyczna delicja,na którą mam wielki apetyt

  • Emi Luna

    Hmm… Siedzę sobie… trochę smutna, trochę zmęczona… ale z pogodnym nastawieniem do życia i ludzi! Od roku wszystko co robię, dzieje się w domu. W domu jem, w domu oglądam filmy, w domu pracuję, w domu ćwiczę. I wszystko co robię w domu – robię dla mojego synka lub męża. Ostatnio kosmetyki zaczynają świecić pustymi opakowaniami a ja odwlekam kupno, bo są ważniejsze priorytety. Kto umie się domyślić jakie, wcale nie okaże się wróżką lecz instynktowną, empatyczną osobą. Ze względu na moje zapuszczone korzenie w domowych pieleszach i brak czasu na spacery po lesie, skóra stała się ziemista, szara i brak jej nawilżenia. Promieniowanie z komputera, roztocza kurzu oplatające skórę i stres źle podziałały na moją cerę. Patrzę w lustro a odbicie woła: pomóż mi, sama się nie obronię! Moja „buzia” chudzinka potrzebuje wsparcia i dobrego dotarcia do jej głębszych zakamarków. Niech kosmetyk do wygrania wesprze mnie w trudnym życia momencie, poprawi humor i zwiększy apetyt na szerszy uśmiech. Chciałabym poczuć się promiennie i luksusowo!

  • Kasia

    kiedy wyniki konkursu?

    • Trend Dash

      w weekend 🙂

Scroll to top