Foreo

4 lutego 2015 | BEAUTY | 5 komentarzy
FullSizeRender2

W moim domu jest sporo nowej technologii. Dlaczego? Bo uważam, że „inteligentne” urządzenia ułatwiają nam codzienne życie i oszczędzają to, czego za żadne pieniądze nie da się kupić – czyli CZAS! A ten mam wrażenie, że pędzi z prędkością światła 😉 I tak, jednego dnia w łazience pojawił nowy wynalazek – czyli Foreo Luna. Moje dzieci były przekonane, że to nowe radyjko i chciały, żeby im włączyć „Mam tę moc” z „Frozen” 🙂

Czym jest ten nowy gadżet? To najnowszej generacji urządzenie do szczoteczka do pielęgnacji skóry. Jak działa? Dzięki 8000 (ta liczba robi wrażenie, prawda?;)) transdermalnym pulsacjom na minutę szczoteczka usuwa za pomocą miękkich silikonowych wypustek wszelkie zanieczyszczenia skóry otwierając pory. Producent gwarantuje nam, że oczyszczanie twarzy jest zdecydowanie bardziej skuteczne niż standardowe mycie dłońmi.

FullSizeRender

Kilka danych technicznych:

Zmiana intensywności – 2 prędkości przy LUNATM mini, 8 prędkości przy LUNATM dla optymalnej efektywności i komfortu
Okres używania – do 300 razy przy LUNATM mini & 450 razy przy LUNATM
Wodoodporna – nadaje się pod prysznic lub w czasie kąpieli
Nie wymaga wymiany szczotki – w przeciwieństwie do innych szczotek sonicznych
Lekka i ergonmiczna – lekka i wygodna na podróż
2-letnia gwarancja producenta – & dodatkowo 10-letnia gwarancja jakości.

Jak należy jej używać? Najlepiej według poniższej instrukcji:

Zrzut ekranu 2015-02-04 o 14.16.25

Jakie są moje wrażenia po prawie 2- miesięcznym używaniu Foreo Luna?

– Skóra jest dokładnie oczyszczona po stosowaniu Foreo Luna
– Uczucie czystości skóry twarzy jest też dużo większe
– Skóra stała się zdecydowanie gładsza (a niestety natura nie obdarzyła mnie taką i w tym czasie nie zmieniłam radykalnie pielęgnacji skóry twarzy)
– Mam wrażenie, że po użyciu szczoteczki lepiej wchłania się nakładany krem
– Moja twarz ma duże tendencje do powstawania zaskórników, których jestem pewna, że jest teraz mniej, albo przynajmniej są dużo mniej widoczne 😉
– Przy tej ilości produktów, które mam w łazience, doceniam fakt, że sama szczoteczka nie zajmuje strasznie dużo miejsca i nie ma kabli
– Łatwo i szybko się ją czyści – wystarczy bowiem opłukać ją wodą
– Fajne jest także to masowanie twarzy – taka chwila relaksu, chwila dla siebie – co jest niezwykle cenne, gdy większość czasu jest się w ciągłym biegu

FOREO_LUNA_packshot_environmentkonkurs_luna_mini2FullSizeRender3

Cóż…. Używanie Foreo Luna stało się więc moim nowym rytuałem 🙂


Comments:

  • Anka

    Widziałam ją w douglasie. tylko ta cena….. ale jak starcza aż na tyle razy, to może jednak warto?

  • Widziałam to ‚jajeczko’ gdzieś w sieci, poślę mojej siostrze link do posta 🙂

  • Baśka

    Dobrze to wygląda! Chcę takie cudeńko na moje urodziny! 🙂

  • KasiaB.

    Marzy mi się ta szczoteczka. Może moja Walentynka mi takie sprawi? 😉

  • Magda

    Mam taką! Suuuuuuper jest! I taka prosta w użyciu!

Scroll to top